Chairperson: marta@window-of-life.org Coordinator of the scholarship program: monika@window-of-life.org

plende

Aktualności

2 lutego 2015

[02.02.2015] Kochani!

Od czasu opublikowania reportażu w internecie, coraz głośniej o nas w mediach. Marta przez jakiś czas była w Polsce i intensywnie promowała działalność Fundacji. W rezultacie możemy się z Wami podzielić nagraniem w radiowej Jedynce a także reportażem w Panoramie! Dla tych, którzy przegapili, załączamy linki i pozdrawiamy we wszystkie strony świata!

http://panorama.tvp.pl/18683770/kobieta-z-misja

http://www.polskieradio.pl/7/163/Artykul/1360000,Polka-zalozyla-pierwsze-okno-zycia-w-Ugandzie

21 stycznia 2015

Kochani,

Mamy przyjemność zaprezentować Wam reportaż o naszym domu dziecka w Masindi. Dowiecie się jak rozpoczęła się nasza działalność, jakie są historie dzieci w naszym domu, a także z czym borykamy się w życiu codziennym. Co najważniejsze zobaczycie radosne twarzyczki naszych podopiecznych - dzieci, które dzięki pomocy naszej organizacji i Waszemu wsparciu dostały drugą szansę na bezpieczne życie, dorastanie w cieple rodzinnym, szczęśliwe dzieciństwo i dobrą edukację. Reportaż przygotowany przez Chrisa i Miśka z zespołu DITROIT, którzy odwiedzili nas w Masindi we wrześniu 2014 i zobaczyli na własne oczy, jak ważne jest, aby pomagać dzieciom w Ugandzie.

16 stycznia 2015

[21.03.2014] Edward ma roczek i trzy miesiące, cierpi na wodogłowie. Podobno nikt nigdy nie był z nim u lekarza. Kilka dni temu zmarła jego matka, więc Edward został pod opieką dziadka. Edward potrzebuje operacji i okazuje się, że w Ugandzie znajduje się najlepszy w Afryce Środkowo- Wschodniej szpital z nowoczesnymi metodami operacji tej przypadłości u dzieci. Czytam właśnie, że w Ugandzie rocznie 4000 dzieci rodzi się z wodogłowiem… My chcemy pomóc jednemu z nich. Skóra Edwarda jest pokryta ranami, gdyż ta ogromna ilość płynu w jego głowie nie pozwala mu się poruszać. Nie wiemy jeszcze, czy Edward zostanie oddany dziadkowi, czy zostanie u nas po operacji, ale obecnie ważne jest, żeby pomóc mu teraz medycznie!


Dennis ma ok. 2.5 roku i żył ze swoją mama na ulicy. Władze miasteczka, w którym przebywali stwierdzili, że matka cierpi na zaburzenia psychiczne i zabrali ją do szpitala. Dennisa oddali do nas pod tymczasową opiekę, do momentu, aż władzom uda się znaleźć dalszych członków rodziny. Minęły prawie dwa miesiące i wygląda na to, że Dennis zostanie z nami na dłużej. Dennis dołączył do naszego domowego przedszkola i wraz z Fortunką, Sadhatem i Joshuą uczy się pilnie każdego ranka. Stał się częścią Window of Life i choć wiemy, że któregoś dnia musimy zacząć szukać jego biologicznej rodziny, na razie chciałabym go powitać w naszym domu oficjalnie!


Godfrey ma ok 4 lat urodził się w więzieniu, gdzie spędził całe swe życie. Jego matka została skazana za morderstwo swego męża. Pamiętacie, że zawsze pisałam, że w Ugandzie nie ma publicznych domów dziecka. Dopiero od niedawna uświadamiam sobie, że nie tylko dzieci osierocone czy porzucone nie mają bezpiecznego domu. Setki dzieciaków wychowuje się w więzieniach ze swoimi rodzicami przestępcami, gdyż lepsze to, niż zostawić je na ulicy (tak mówią). W przypadku Godfreya władze w końcu zareagowały, gdy okazało się, że od dłuższego czasu jest źle traktowany. Godfrey został przekazany do naszego domu i zostanie z nami, dopóki nie znajdziemy kogoś z członków rodziny, kto zechciałby się nim zaopiekować. Znając realia w Ugandzie, chciałabym również Godfreya oficjalnie powitać w naszym domu, bo zapewne zostanie z nami na dłużej.





Window of Life auf dem Münchner Flohmarkt

15 stycznia 2015

Wir haben einen Verein!

14 stycznia 2015

korzystanie ze strony oznacza zgodę na pliki cookies - więcej informacji: pollityka prywatności

akceptuję